Radio Kraków
  • A
  • A
  • A

Bobry mogą się czuć bezpiecznie? Incydent, nie kłusownictwo - mówią leśnicy

  • Sławomir Wrona
  • date_range Poniedziałek, 2022.01.24 15:54 ( Edytowany Poniedziałek, 2022.01.24 16:12 )
Wszystko wskazuje, że to był tylko incydent, powrót kłusownictwa na masową skalę raczej nam nie zagraża - mówią leśnicy z Sądecczyzny. To komentarz do nietypowej akcji strażaków z ostatniego weekendu, którym udało się uwolnić uwięzionego we wnykach bobra. A wszystko działo się nie w leśnej głuszy tylko na jednym z peryferyjnych osiedli w Nowym Sączu.

fot: Pixabay

posłuchaj materiały Sławomira Wrony

O bobrze, który utknął w wykonanej z drutu pułapce, strażaków poinformowali przypadkowi spacerowicze. Uwalnianie zwierzęcia z drucianej pętli trwało ok. 40 min. Zadanie nie było łatwe, biorąc pod uwagę, że wystraszone zwierze dysponuje ostrymi zębami. Wszystko skończyło się jednak szczęśliwie zarówno dla bobra jak i dla strażaków. Sposób, w jaki przygotowany i zamocowany był drut, nie pozostawia wątpliwości, że ktoś zastawił tam wnyki celowo i najprawdopodobniej chodziło właśnie o schwytanie bobra. Zdaniem nadleśniczego z Piwnicznej, Stanisława Michaliki nie ma powodu, by dopatrywać się w tym dowodu na powrót kłusownictwa. Nielegalne chwytanie zwierząt jest od wielu lat nieopłacalne. Kiedyś kłusownictwo rozwijało się z powodu niedoborów mięsa, a futra były w wysokiej cenie. Zakładano wnyki na lisy i kuny.


Dziś rynek naturalnych futer leśnych zwierząt praktycznie nie istnieje. Nie ma też raczej mowy o próbie pozyskania bobrzego sadła uznawanego przed laty za naturalny lek pomocny w walce ze skutkami przeziębień. Już nikt nie handluje tłuszczem z bobra, czy świstaka, który w Polsce jest pod ścisłą ochroną. Na świstaki można polować w Alpach i stamtąd można pozyskać sadło świstaka, jest ono dostępne na polskim rynku.


Motyw mógł być inny. Populacja bobrów, które przez wiele lat były pod ścisłą ochroną znacznie się rozrosła. Płochliwe zwierzęta zaczęły się osiedlać coraz bliżej ludzi i w poszukiwaniu pożywienia czy budulca do żeremi wyrządzać dotkliwe szkody. Potrafią w ciągu jednej nocy ściąć wiele drzew i krzewów. Bobry żyją w koloniach i mogły któremuś z mieszkańców narobić szkód i ten w desperacji postanowił tak sprawę załatwić.

To jednak w świetle obowiązujących przepisów traktowane jest jako przestępstwo. Zgodnie z prawem łowieckim za kłusownictwo grozi nawet do 5 lat więzienia. Sądy zasądzają też wysokie kary pieniężne za nielegalne zabijanie zwierząt. Wykonane domowym sposobem wnyki, mogą być także niebezpieczne dla człowieka a szczególnie dla dzieci spacerujących czy bawiących się w zalesionych terenach.

Sądeccy strażacy uratowali bobra, który wpadł we wnyki

Sobota, 2022.01.22

Autor:
Sławomir Wrona

Opracowanie:
Beata Penderecka

Wyślij opinię na temat artykułu

Najnowsze

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy

Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na  Facebooku  oraz  Twitterze

3329364

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię