|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Budka o komorniku, Terlecki o Gowinie, MPK o pasażerach

Mijający tydzień przyniósł wejście warszawskiego komornika na prywatny rachunek bankowy pani prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz tytułem ściągnięcia grzywien za bojkotowanie wezwań przed komisję weryfikującą warszawskie reprywatyzacje. W reakcji na to wydarzenie były minister sprawiedliwości z PO Borys Budka stwierdził, że komornik pomylił rachunki bankowe, bo grzywna została nałożona na organ publiczny, a nie na osobę prywatną. Wyszło na to, że zdaniem ex-ministra Budki grzywny za panią prezydent z Platformy Obywatelskiej powinni płacić wszyscy obywatele, ale nie obywatelka Gronkiewicz-Waltz uchylająca się od stawiennictwa przed komisją.

W Krakowie w minionym tygodniu także miało miejsce wydarzenie lokalne o wydźwięku ogólnopolskim narodowym, którym był Narodowy Kongres Nauki. Ledwie minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin ogłosił, że na tymże kongresie przedstawi założenia projektu nowej ustawy o szkolnictwie wyższym, a już wicemarszałek sejmu prof. Ryszard Terlecki publicznie stwierdził: „Dziwi mnie, że wicepremier Jarosław Gowin przedstawi projekt, którego nie zna ani rząd, ani klub PiS, który ma go uchwalić”.  Według wicemarszałka z  Krakowa propozycje wicepremiera z Krakowa są „dziwne” i jak dodał - „wątpię, żebyśmy się na nie zgodzili”. 

Ton komentarza profesora Terleckiego, który skądinąd  publicznie wyznał, że treść gowinowego projektu zna ze słyszenia, a nie z czytania, może oznaczać różne rzeczy. Niektórzy widzą w nim wolę dania nauczki ministrowi nauki za jego zażyłość z prezydentem Andrzejem Dudą. Jest też hipoteza Jana Rokity, który uważa, że od politycznej gry większe znaczenie mogą mieć w tej sprawie osobiste animozje, a zwłaszcza psychiczna niezdolność profesora Terleckiego do tolerowania co ambitniejszych inicjatyw doktora Gowina. Tak więc, jak to konkluduje Rokita na łamach Dziennika Polskiego - „wielka reforma polskiej nauki i uniwersytetów zawisła na uchu prezesa i wszystko zależy od tego, czy Gowin , czy też Terlecki znajdą doń lepszy dostęp.”

Nie odmawiając Janowi Rokicie psychologicznej i politycznej przenikliwości, uważam, że o losach reformy polskiej nauki bardziej rozstrzygną losy reformy polskiego sądownictwa, a tak konkretniej to, czy zjednoczoną prawicę podzieli stosunek do ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i o Sądzie Najwyższym, które prezydent Duda ma przedstawić w poniedziałek. Jeśli prognozowaną ostatnio zimę stulecia poprzedzi gorąca jesień polityczna, to strach myśleć o wiośnie.

A skoro strach myśleć o wiośnie, to zatrzymajmy się przy zimie. Na Kasprowym Wierchu zima pojawiła się tuż po oficjalnym zakończeniu lata. Niemal jednocześnie Radio Kraków ogłosiło nadejście sezonu grzewczego w Krakowie, co oficjalnie potwierdziły wczoraj moje kaloryfery.

Na deser świeży cytat z facebookowego fanpage’a krakowskiego MPK: Drodzy pasażerowie. Motorniczowie nam zgłaszają, że niektórzy z Was mimo zaklejonych kasowników próbują kasować bilety (zdarzają się przypadki niszczenia naklejek, mimo, że jest na nich wyraźny napis o bezpłatnej komunikacji). Przypominamy więc po raz kolejny - dzisiaj nie trzeba kasować biletów. Dzisiaj wszyscy mogą jechać za darmo tramwajami i autobusami. 

 I tak to w dniu zwanym dniem bez samochodu zadziałała w Krakowie zasada mocno ograniczonego zaufania do słowa drukowanego. Owi niektórzy pasażerowie, zapewne podejrzewając, że te naklejki na kasownikach to jakaś ściema i pułapka, woleli skasować bilet niż ryzykować, że zostaną skasowani za nieskasowanie.

Ja akurat w „dniu bez samochodu” poruszałem się po Krakowie  samochodem oraz pieszo. Gdybym bowiem bez kasowania korzystał z tramwaju lub autobusu, to i tak nie mógłbym cieszyć się bezpłatną jazdą, ponieważ mam bilet miesięczny. Dobrego weekendu (z samochodem lub bez)!

 

 

 

 

Dobrosław Rodziewicz

74%
26%