|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Kraków przysłużył się Polsce... i zbiera cięgi

Stolica Małopolski jako pierwsza zaczęła głośno mówić o problemie smogu, za sprawą Krakowskiego Alarmu Smogowego. Poprzez demonstracje i kampanie społeczne aktywiści przemówili miejscowym władzom do rozumu i te zaczęły ostre działania, takie jak przeznaczenie większych pieniędzy na wymianę pieców węglowych czy kontrole domowych palenisk. Do tego doszły działania władz wojewódzkich, które jako pierwsze w Polsce wprowadziły zakaz palenia węglem w Krakowie, a kilka dni temu mocne ograniczenia w całym regionie. Za krakowskimi aktywistami poszli obywatele innych małopolskich miast, którzy również zaczęli głośno mówić o zanieczyszczeniach w swoich miejscowościach.

Cała Polska, a zwłaszcza stolica, patrzyła na to z boku, a Kraków zyskał miano miasta, do którego strach przyjeżdżać, bo grozi to w najlepszym razie poważnymi schorzeniami, a w najgorszym - rychłą śmiercią. Zresztą ta sława obiegła nie tylko Polskę, ale i inne kraje na świecie, dla których stolica Małopolski uchodzi za czołowe miasto turystyczne.

Polska z Krakowa zaczęła się śmiać, a internauci publikowali coraz to bardziej wymyślne tzw. memy ze spowitym w smogu grodem Kraka. Taką to cenę Kraków zapłacił za to, że jako pierwszy w Polsce poważne potraktował sprawę i podjął konkretne kroki w walce o czyste powietrze. Czy robi to wystarczająco szybko i intensywnie - to już inna sprawa. Spora część aktywistów uważa, że można skuteczniej, ale fakt jest faktem.

Dopiero kiedy smog zaatakował Warszawę i inne miasta w Polsce, milczący do tej pory rząd stwierdził, że jednak należy coś z tym zrobić. "Nowy" rząd sprawuje władzę od przeszło roku, a spora część ministrów, a także sam prezydent to ludzie z Krakowa i Małopolski! Politycy z drugiej strony barykady teraz zaczęli wytykać brak działań, podczas gdy przez kilka lat słowem się nie zająknęli (chyba że działali akurat w samorządach w regionie).

Można zażartować (a dla niektórych to wcale nie będzie żart), że Bóg w końcu postanowił zesłać smogową plagę na cały kraj, aby w końcu otworzyć ludziom oczy. Zaraz po Krakowie przyjęcie uchwały antysmogowej zapowiedziały władze samorządowe Śląska i Mazowsza.

Kraków stał się pionierem w walce ze smogiem, zbierając przy tym niezłe wizerunkowe cięgi. Nie pierwszy raz zresztą. W 2008 roku jako pierwszy w Polsce uruchomił miejską wypożyczalnię rowerów. Okazała się porażką, ale z doświadczeń skorzystały inne miasta, u których rower publiczny zaczął działać o wiele lepiej. Kraków zresztą wciąż w tej kwestii jest pionierem, bo właśnie jako pierwszy wprowadził rower publiczny czwartej generacji. Kosztem straconego sezonu i zaczynania wszystkiego od nowa. W innych miasta wypożyczalnie radzą sobie świetnie - ta krakowska znów dopiero się rozkręca.

A rezygnując z organizacji igrzysk olimpijskich, wspólnie z norweskim Oslo, dał do zrozumienia działaczom MKOl, że dość już olimpijskiego rozpasania i usługiwania tzw. rodzinie olimpijskiej za wielkie państwowe pieniądze. Komitet przyznał, że jednak należy powrócić do tańszej formy organizowania zawodów i że należy się ograniczyć do pięknej rywalizacji sportowej, a bez pięknych obiektów i pięknych bankietów dla działaczy. Teraz taką tanią formę zimowych igrzysk rozważa Dolny Śląsk, wspólnie z Czechami, w 2030 roku. I wiecie co...? Oni te igrzyska mogą dostać! I wtedy będzie sukces. Sukces Dolnego Śląska i całej Polski.

Ciekawe czy ktokolwiek i kiedykolwiek doceni zasługi Krakowa. I w kwestii walki ze smogiem i w kwestii walki o igrzyska.

 

 

 

 


Maciej Skowronek

70%
30%