|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Tradycyjnie w Wigilię - "Ich czworo"

Telewizja ma Kevina, a Radio Kraków - "Ich czworo". Jerzy Stuhr, Sonia Bohosiewicz, Katarzyna Figura, Tomasz Kot w rolach głównych a także Małgorzata Hajewska-Krzysztofik, Ewa Worytkiewicz, Andrzej Franczyk i Marta Mazurek. Taka obsada gwarantuje wspaniałe słuchowisko. Zapraszamy w Wigilię o 21.00

Zobacz kulisy powstawania słuchowiska "Ich czworo".

W studiu im. Romany Bobrowskiej publiczność z zachwytem oglądała, jaką moc ma słowo. Oszczędna scenografia, niezbędne rekwizyty a przede wszystkim doskonała obsada - wszystko razem sprawiło, że radiowy teatr do reszty zawładnął wyobraźnią.

"Będziecie się śmiać" - powiedział rozpoczynając spektakl reżyser i odtwórca jednej z głównych ról Jerzy Stuhr. Tak w istocie było - aktorska inscenizacja dramatu skłaniała i do śmiechu, i do smutnej refleksji. Już po premierze dodał: - Obserwowałem, jak ludzie reagowali na Zapolską. Śmiali się, ale też milczeli wtedy, kiedy było poważnie. Jej przesłanie jest ciągle aktualne.

O wyjątkowości radiowego przedstawienia mówili też aktorzy.

- Tutaj wszystko wkładamy w głos - przyznawał Tomasz Kot, który wcielił się w rolę Kochanka. Publiczność zgromadzona w studiu mogła jednak zobaczyć maestrię artystów - ich gesty, choćby w odgrywaniu sceny pocałunków, gdzie Żona ( Sonia Bohosiewicz) i Kochanek ( Tomasz Kot) całowali się po własnych dłoniach, czy mimikę twarzy.

- Bez względu na to, czy widać nasze twarze, czy nie, głos odda prawdę, albo fałsz - mówiła Sonia Bohosiewicz.

Bardzo ciekawym wydarzeniem na scenie było tworzenie efektów dźwiękowych przez Adama Grzankę. Posługiwał się przy tym starymi radiowymi "sztuczkami" - stukał sztućcami i plastikowymi miskami, imitując atmosferę wigilii, gniótł celofan, by przypominał ogień trzaskający w kominku.

Dla widzów w studiu, ale i słuchaczy przy odbiornikach, było to niepowtarzalna okazja, by wczuć się w atmosferę dramatu.

Zobacz:

Po premierze Ich czworo RECENZJA

Jerzy Stuhr reżyseruje "Ich czworo"

Wielka premiera na Targach Książki!

100%
0%